Dzisiaj postanowiłyśmy wybrać się na spacerek,ale nie za bardzo nam się to udało. Postanowiłyśmy zabrać ze sobą naszego kochanego Pućka ale niestety w tym czasie smacznie sobie spał. Nie chciałyśmy go budzić :P Pogoda również nam nie dopisała :( Razem z Misjonarką posiedziałam trochę na naszym ulubionym boisku. Niestety nie było zbyt dużo wrażeń i wróciłyśmy z powrotem do domku :D
-Megan

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz