Dziś rano wróciłam do domu!! Nie wiem jak Wy, ale ja się cieszę :D Humor psuje mi tylko myśl, że za tydzień do szkoły :(
W górach byłam tydzień i zdążyłam sporo zobaczyć :P Byłam w dolinie Chochołowskiej,Strążyskiej,Białego, na Sarniej Skale, na Grzesiu, na Gubałówce, przy wodospadzie Siklawa, nad Czarnym Stawem Gąsienicowym i oczywiście w Zakopanym ;) Mam nadzieję, że o niczym nie zapominałam xD Nie było łatwo przejść tyle kilometrów, ale było warto.Możecie mi wierzyć :D Oto kilka zdjęć :D
Chodząc po Krupówkach nietypową ławkę, którą od razu postanowiłam sfotografować :P
Chwilę potem moją uwagę zwrócił Dom do góry nogami :3
To chyba wszystkie zdjęcia jakie miałam na telefonie :( Mam więcej,ale na aparacie i nie mam jak wrzucić bo posiałam gdzieś kabel USB :P
Dzisiaj po południu zobaczyłam się po długiej przerwie z Pućkiem i Misjonarką :3 Poszłyśmy sobie do galeriozy i po drodze spotkałyśmy dużo znajomych :P Byłyśmy też w LIDLU na żelkach i na bulwarach <3 Po krótkiej zabawie na muszli Misjonarka musiała wracać do domu :( Oprowadziłyśmy ją i same wróciłyśmy do domu :D
-Megan















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz